Od mojego ostatniego posta minęło trochę czasu. Wrzucam tu to co nawija mi się pod palce. Kilka miesięcy radości i smutku. Wszystkie opakowane w ogłoszenia o pracę. Praca - to słowo, które przewijało się najczęściej w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Na pocieszenie (głównie siebie - bo czy ktoś to jeszcze czyta?) umieszczam filmik i zdjęcia z Timisoary w Rumuni, gdzie byłyśmy z Anią na warsztatach dotyczących tolerancji. Fajnie było. Szkoda, że tak krótko.